Menu

Młodego lewicowca

Blog pisany z punktu widzenia młodego lewicowca.

Autostrada KOD

mlodylew

Komitet Obrony Demokracji w powszechnej świadomości uważany jest za przejaw lewicowości, media zarówno przychylne obozowi rządzącemu, jak i wspierające opozycje lansują teze: KOD - Lewica, czyli liberalizm, wolność, otwartość, tolerancyjność; zaś PiS - solidarność, państwo opiekuńcze, sprawiedliwość społeczna.  KOD - prounijność ( lewica), PiS - patriotyzm ( prawica). Kodziarze, często z dumą sami określają się lewicą, tylko gdy przychodzi do deklaracji, maska lewicowca z hukiem opada. Oczom ukazuje się twarz podobna Pisowcom, Kukizowcom, Korwinistom i różnej maści zwolenników neoliberalnych dogmatów o kolorze brunatnym który  podkreśla tępy antykomunizm.

Wiele osób znanych z pierwszych i trochę dalszych stron gazet zarzuca lewicy brak zaangażowania w antypisistowskiej koalicji, obarcza winą za zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Największym grzechem zadanym w imię kompromis III RP, jest ambicja  pewnej grupy, która niezlała się przed wyborami w jedność, tylko wolała być Osobno. Nadomiar złego później osobno domagała się opublikowania wyroku. Jeszcze szczytem bezczelności i deptania dorobku 27 letniej demokracji, jest to że jest razem ze zwykłymi obywatelami tego kraju. Zajmuję się obroną lokatorów, walką z chwilówkami, domaga się równości małżeństw, całkowitego prawa do decydowania o własnym ciele dla kobiet, zlikwidowania umów śmieciowych, krzyczy coś o podwyżce płacy minimalnej i jeszcze najgorsze. Co przyczyni się do całkowitego rozleniwienia obywateli tego kraju, chce przebić PiS - 500 złotych na każde dziecko, tak by dziecko wychowywane tylko przez kasjerkę z supermarketu mogło pojechać na wakacje i szczyciło się  posiadaniem nowych podręczników. 

Mateusz Kijowski udzielając wywiadu chwali niskie płace i gani tych którzy rozdają zasiłki. Nie tylko on,  ale i cały Komitet Obrony Demokracji wyraża dezaprobatę dla programu 500+. Obawiają się zniknięcia taniej siły roboczej która nie będzie pracowała za miskę strawy, a pieniądze z pierwszego programu wspierającego rodziny przepiją. Według nich lepiej wydać na dofinansowanie przedsiębiorców, obniżyć podatki, osłabić pozycję związków zawodowych. Wśród Komitetu występuje zarówno niechęć do państwa opiekuńczego opartego na zasadach sprawiedliwości społecznej, ale do  lewicowy światopogląd. To na manifestacjach KOD-u liderzy Zielonych zostali wybuczeni, do na manifestacjach w obronie konstytucji zabrania się noszenia emblematów LGBT jako niezgodnych z przyjętą normą. To na manifestacjach w obronie kobiet działaczki KOD-u nazywają zwolenniczki pro-choice morderczyniami.

Lewicy mainstream proponuje przejazd autostradą KOD, w sondażach pozwoli to na uzyskanie być może kilku procent ponad progiem wyborczym. Tylko czy to nie będzie ta sama lewica od której uciekali? Która instrumentalnie traktowała sprawy światopoglądowe, a o solidarności i wspólnocie zapomniała? Czy to nie jest prosta droga do bycia kawiorową lewicą? Drogą lewicy nie jest autostrada. Lewica jeśli chce się odbudować na nowo, musi iść wąską ścieżką przez błoto mijając rozpadające się chałupy, wyzysk, niesprawiedliwość, biedę, wykluczenie, zapomnienie, nietolerancję. Wszystkie te powyższe grupy zebrać razem, bo te społeczeństwo na razie jest osobno, lecz przyjdzie czas gdy rolnik stanie obok geja, robotnika, prekariusza, kobiety pozbawionej godności i razem upomną się o swoje prawa. Tylko potrzeba konsekwentnego głosu który opowie w każdej zapadłej dziurze o tym, że można inaczej, że wszyscy jesteśmy równi, że jesteśmy jednym narodem.

 

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Polak] *.ssp.dialog.net.pl

    I jeszcze zapomniałeś dodać najważniejszego hasła na końcu: proletariusze wszystkich krajów łączcie się :D

    Lewica w Polsce będzie marginesem dopóki nie zmieni się w taką lewicę jak ta w międzywojniu. Lewica w międzywojniu miała inne poglądy na różne tematy ale była to lewica PATRIOTYCZNA, której zależało przede wszystkim na Polsce i polskich wartościach.

  • Gość: [P.] *.centertel.pl

    KOD i lewica? Bitch please! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo Korwin-Mikke razem z innymi libertarianami staną się "ludźmi lewicy", bo przecież np. nie wchodzą w cztery litery Kościołowi.

    Jedynym wyróżnikiem lewicy jest stosunek do własności, a nie żadne jałowe przekrzykiwanie się (za lub przeciw) na religię, aborcję, homoseksualizm, zasiłki, podatki itd. Lewica opowiada się za dominacją własności publicznej, a prawica prywatnej. Dopóki więc nie pojawi się siła polityczna, która będzie domagać się uspołecznienia chociażby pod postacią nacjonalizacji strategicznych gałęzi gospodarki, dopóty nie będzie można mówić o żadnej lewicy.

  • danekstraszynski

    Od powtarzania pięknych i słusznych haseł nikomu nie przybędzie. W ten sposób onanizują się przed publicznością wszyscy demagodzy. Prosimy o pomysły, jak rozkazał pilotom pewien generał lotnictwa. W jaki sposób ten cudowny stan osiągnąć? unikając jednocześnie katastrofy.

  • Gość: [Kacprzak] 64.62.219.*

    Interesujący wpis. Pozdrawiam serdecznie!
    Kacprzak

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    NarodowoSocjalny. O jakiej lewicy Ty w ogole mówisz? W Polsce nie ma lewicy a jej miejsce niebawem wypełnia nacjonaliści. Polska lewica umarła wraz z PPSem to co mamy dziś to jakieś gówno na równi z KODem czy innymi wynalazkami.

© Młodego lewicowca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci