Menu

Młodego lewicowca

Blog pisany z punktu widzenia młodego lewicowca.

Siedź cicho, albo wynocha!

mlodylew

Gdy pracownik zaczyna dostrzegać wyzysk i zaczyna walczyć od razu próbuję się go zdusić. Wszelkie formy protestu próbuje się storpedować, wyśmiać, ukazać jako bezcelowe. Tych którzy stoją na czele niezadowolonej załogi zastrasza się, albo dla dyscyplinarnie zwalnia. Wszystko przy zgodzie żółtych związków zawodowych.

W ostatnich dniach odbył się protest listonoszy. Pracownicy poczty domagali się zmniejszenia rejonów, podwyżki, oraz przywrócenia premii czasowej. Jeden z listonoszy został dyscyplinarnie zwolniony. Zaraz po zakończeniu zmiany czekało na niego zwolnienie. Jedyną winą Klaudiusza Wieczorka listonosza z Piekar Śląskich była próba walki o lepszą przyszłość. W swoich działaniach ośmielił się krytykować żółty związek zawodowy pod przewodnictwem pana Piotra Dudy, domagać się polepszenia warunków pracy i ośmielił organizować się protest przeciwko sytuacji panującej na Poczcie Polskiej.

W piątek o godzinie 9 w mieleckim zakładzie Kirchoff Automotive Polska znajdującej się w specjalnej strefie ekonomicznej doszło do strajku. Protest był spowodowany złymi warunkami pracy. Kilka lat temu doszło ta do tragicznej śmierci. Strajkujący domagali się zwiększenia płac o 100 procent za prace w weekendy i podwyżki stawki godzinowej. Od zarządu usłyszeli jedynie "jeśli nie chcą pracować na takich warunkach, to przyjdą na ich miejsce Ukraińcy". Zarząd ma dwa tygodnie na ustosunkowanie się do żądań załogi.

Na początku roku pracownica Amiki popełniła samobójstwo, powodem była praca. Mistrz zmiany wyżywał się na pracownicy, nie szanował jej. Często przenosił ją na najgorsze stanowiska, czepiał się o byle co. Mistrz proponował jej lżejszą pracę w zamian za czynności seksualne. Odmowa była powodem do nękania. Oczywiście zarząd nie widzi związku samobójstwa z warunkami pracy.

Za wschodniej granicy sprowadza się tanią siłą roboczą, która po 12 godzin pracuje przez cały tydzień. Podczas gdy Polak zarobi pensję minimalną gdy pracuje po 8 godzin, przybysz ze wschodu musi na nią pracować po 12 godzin. Oczywiście nie mają żadnych dodatków za pracę w weekendy i święta.

Nie jest żadnym odkryciem, że w specjalnych strefach ekonomicznych warunki pracy nie są najlepsze. Częstymi przypadkami są mobbing, płaca za minimalną stawkę, umowy śmieciowe, nieprzestrzeganie BHP i sprowadzanie pracowników za wschodniej granicy. Mogę śmiało powiedzieć, że przez kapitalizm zwiększyła się ostatnio niechęć do Ukraińców. Pracowników napuszcza się na Ukraińców, pokazuję się ich jako osobniki czyhające na ich miejsce.

Siedź cicho, albo wynocha! Tak pracodawca rozmawia z pracownikiem. W kraju demokratycznym częstym przypadkiem jest łamanie praw pracowniczych. Niewygodnych pracowników dyscyplinarnie się zwalnia, albo doprowadza do ostateczności. Wszystko przy cichym pozwoleniu władzy, samorządu, żółtego związku zawodowego i zastraszonej załogi. Bo najważniejsze jest by pracownik siedział cicho.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

© Młodego lewicowca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci