Menu

Młodego lewicowca

Blog pisany z punktu widzenia młodego lewicowca.

Umarł Celiński, niech żyje Rozenek

mlodylew

Dobra kandydatura na prezydenta stołecznego miasta może pociągnąć całą kampanie, nie tylko w Warszawie, ale ogólnopolską. Warszawa obok sejmików będzie bojem rozpalającym media i na niej skupi się uwaga mediów. Jedna osoba może pociągnąć całą kampanie i ustawić pozycje startową na wybory europejskie. Toteż w Sojuszy gorączkowo szukano kandydata który byłby wstanie być lokomotywą.

W Sojuszu Lewicy Demokratycznej jak zwykle postanowiono sięgnąć po kandydata z innego jeziora. Wyszło na to, że Sojusz nie wyciągnął wniosku z wystawienia pani Ogórek na najwyższy urząd. Włodzimierz Czarzasty wyciągnął niczym królika z kapelusza Andrzeja Celińskiego znajdującego się na obrzeżach polskiej polityki. Pod koniec miesiąca mogliśmy się przekonać że Celiński nieprzypadkowo został odstawiony przez liberałów na boczny tor. Sama kandydatura Celińskiego zamknęło sagę poszukiwania kandydata przez SLD. Sami członkowie odżegnywali się od wzięcia odpowiedzialności za wynik w Warszawie i w całym kraju. Główną lokomotywą która pociągnie całą kampanie nie tylko do rady miasta stołecznego, ale do sejmików jest kandydat na prezydenta Warszawy. Toteż brak było chętnych, a im bliżej do wyborów to szukano kandydatów po za Sojuszem. Proponowano Ryszardowi Kaliszowi, ten jednak odmówił. Sondowano jeszcze kilku polityków SLD lecz ci nie chcieli brać odpowiedzialności na siebie. W końcu towarzystwo ze Złotej wyczarowało Monikę Jaruzelską. W mediach zaczęto tworzyć z niej politycznego mesjasza który zjednoczy lewice pod światłym sztandarem Sojuszu, lecz tu nagle otworzyła usta i okazała się drugą Ogórkową.

Tak oto towarzysze ze Złotej rozglądali się za kandydatem, że aż aktyw podsunął kandydaturę Katarzyny Piekarskiej. Jednak ta propozycja dla towarzyszy ze Złotej okazała się najdelikatniej mówiąc zbyt nieakceptowalna.Sam sukces Piekarskiej mógł zresztą zagrozić panu przewodniczącemu. Jak powszechnie wiadomo w Sojuszu lansuje się kandydatury nie groźne lub akceptowalne i lojalne dla góry. Toteż Włodzimierz Czarzasty przyniósł w teczce kandydaturę Andrzeja Celińskiego. Osoba o liberalnych poglądach, jak się później okazało kolejnym Ogórkiem. Zamiast przemilczeć jeden post Jana Śpiewaka który przeszedłby niezauważony przez szersze grupy ( wyborców), postanowił nawyzywać Śpiewaka i kazać "wypierdalać" osobom z SLD. Sojusz wyjątkowo szybko zareagował bowiem po kilku dniach rekomendacje panu Celińskiemu cofnięto, a nowym kandydatem okrzyknięto Andrzeja Rozenka.

Andrzej Rozenek były poseł Twojego Ruchu dla SLD jest lepszym kandydatem od Celińskiego który nijak kojarzył się z ideami lewicowymi. Sam Rozenek w partii Czarzastego zrobił oszałamiającą karierę, zawdzięcza to zarówno swojemu instynktowi politycznemu jak i doświadczeniu. Trzeba przyznać, że Andrzej Rozenek a rzadką umiejętność na lewicy, umie wyciągać wnioski. Po katastrofalnych wynikach Twojego Ruchu w wyborach europejskich i samorządowych odszedł z tonącej łajby. Po kilku miesiącach razem z Grzegorzem Napieralskim zakładają socjalliberalne ugrupowanie pod nazwą Biało-Czerwoni. Sam projekt okazał się niewypałem. Grzegorz Jedynym sukcesem ugrupowania jest posiadanie senatora wybranego z list Platformy Obywatelskiej który za bardzo nie przyznaje się do przynależności partyjnej. Nie wiadomo czy Grzegorz Napieralski obecnie należy, samo ugrupowanie nie prowadzi obecnie żadnej działalności, jest kolejną partią która po prostu istnieje.

Mimo tych niepowodzeń, los zaczyna się do Andrzeja Rozenka uśmiechać. Jego ugrupowanie zaczyna angażować się w nowo powstałe stowarzyszenie Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej. Nowacka z ochotą bierze Biało-Czerwonych na pokład, to pozwala istnieć Andrzejowi Rozenkowi w przestrzeni medialnej. Potem Biało-Czerwoni i Inicjatywa Polska przystępują do koalicji Wolność Równość Demokracja. W czerwcu 2017 roku Andrzeja Rozenek widząc wzrastające notowania SLD opuszcza BC i stowarzyszenie Nowackiej. Aktyw Sojuszu do dziś jest mu niechętny, jednak towarzystwo ze Złotej przyjmuje go z otwartymi rękami. W SLD staje się główną twarzą walki o elektorat miło patrzący na PRL. Ta misja się udała. Pozycja Rozenka jest taka, że zostaje ogłoszonym kandydatem na prezydenta Warszawy z ramienia SLD Lewica Razem.

Sam Andrzej Rozenek startował już na prezydenta Stolicy. W 2014 roku zajął siódme miejsce zdobywając 2,28%. W wyścigu o fotel kandydata wyprzedziła go kandydatka Zielonych Joanna Erbel. Czy teraz misja może się udać? Na plus Rozenka działa to że już startował w walce o fotel prezydenta Warszawy. Nowy kandydat SLD jest osobą inteligentną i potrafi wyciągać wnioski, obecnie los w polityce mu sprzyja. Zaufany człowiek Palikota stał się twarzą SLD. Towarzystwo ze Złotej nie powinno torpedować kandydatury, Czarzasty będzie robił wszystko aby misja Rozenka się powiodła, najprawdopodobniej pieniędzy na kampanie nie zabraknie.

Sojusz Lewicy Demokratycznej po perturbacjach znalazł swojego kandydata który może pociągnąć wybory samorządowe. Czarzasty jednak woli szukać osoby z zewnątrz, w Sojuszu nadal brakuje wewnętrznego zaufania i każdy woli grać na siebie. Towarzystwo ze Złotej postanowiło postawić na Celińskiego, ten okazał się kolejnym Ogórkiem. W ostateczności sięgnięto po osobę która nie zagrozi towarzystwu ze Złotej i w przyszłości nie obali Czarzastego, Rozenek nadal jest uważany przez aktyw za człowieka Palikota. 

© Młodego lewicowca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci